Ukraina, a Unia Europejska

10 lipca 2014, 01:18 · Vertimir

Pf! A czy ja mówię o Polsce? To ukraińcy chcą do Unii i ja ich w tym popieram mimo że jestem całkowitym przeciwnikiem UE! A wiesz czemu ich popieram? Bo chcę, żeby byli w UE, żeby trochę ich okradziono i żeby po latach UE im się znudziła dokładnie tak, jak nudzi się UE teraz w Polsce jak i po kolei w całej Europie i właśnie to będzie potęgą, dzięki której być może UE upadnie. Ale na wszystko potrzeba czasu + doświadczeń w praktyce!

Narzekasz na angielski Korwina, a ciekawe czy p. prezydent Komorowski umie angielski w stopniu tak bardzo komunikatywnym jak p. Korwin, albo może Kaczyński? Donek? Totalna kompromitacja mówić o złym akcencie Korwina w Europarlamencie, podczas gdy nawet nasz prezydent tego języka nie umie i to wcale, choćby w stopniu komunikatywnym.

Co do Solidarności: Nigdy nie powiedziałem, że jestem wielbicielem Solidarności. Zgadzam się z tym, że to banda krzykaczy, a przede wszystkim to są robole, którzy zbytnio nie mają pojęcia o sprawach wielkiej wagi, bo chcą jedynie wykrzyczeć sobie pewne przywileje. Ja mówiłem natomiast o ich działaniach za czasów PRL, które uznałem za prawidłowe, natomiast nie skomentowałem dotychczas ich teraźniejszego działania ani nie powiedziałem, że lubię Solidarność. Powiedzieć o prawidłowości ich działań x lat temu, to zupełnie co innego niż lubić Solidarność albo mówić o ich dzisiejszych działaniach. Nie wiem dlaczego przypisałeś mi te dwie opcje wymienione powyżej, skoro udzieliłem wypowiedzi jedynie w kwestii nr 1. Wnioskuję, że bardzo lubisz przeinaczać wypowiedzi innych ludzi, aby je podpasować pod swoje ambicje, co zaś prowadzi oczywiście do tego, że łatwiej Ci powiedzieć o kimś negatywnie, jeśli Ci na wyrażaniu negatywności tak bardzo zależy, przykładowo wobec moich poglądów. Niestety, to wciąż są przeinaczenia, a nie moje faktyczne wypowiedzi.

"Krytykujesz PRL stawiając na piedestale Solidarność."

Zamknąłeś się w schemacie subiektywizmu, który polega na odrzucaniu wszystkiego, co jest przez Ciebie nie lubiane. Ja mogę nie lubić solidarności, a mogę uznać, że to co zrobili kiedyś w którymś momencie było właściwe, a potem znów ich skrytykować za jeszcze co innego. I nie będą ważne moje subiektywne odczucia czy ich lubię czy nie, bo zachowałem obiektywizm. Tobie też polecam racjonalne rozpatrywanie argumentów.

Nie oburzyłem się z powodu "bo śmiałeś powiedzieć złe słowo o KNP" - to znów twoje błędne postrzeganie, ale oczywiście Ty wiesz najlepiej panie jasnowidzu, co Vertimir miał w myślach podczas kierowania wypowiedzi do Ciebie. Otóż nie, nie było to z powodu wymienionego powyżej, tylko zwyczajnie zanegowałem Twoje argumenty. Nazwijmy to w ten sposób, bo wolałbym żeby dyskusja przebiegała na stopniu obiektywizmu aniżeli wysnuwania dziwnych wniosków na podstawie domysłów. I co nazywasz szczytem hipokryzji? Twój brak zrozumienia dla wszystkiego, co tylko korwinistyczne powoduje jakiś odchył w postaci braku pojęcia nawet racjonalnych argumentów. Podobnie jak ateista zawsze odrzuci wszelkie argumenty - nawet jeśli byłyby racjonalne - powiedziane przez religijnego, a religijny odrzuci zwykle wszystkie te, które wypowiedziane są przez ateistę. To są właśnie tego typu bariery. Nie atakuj kogoś tylko dlatego, że go "nie lubisz", bo mnie guzik obchodzi to, czy lubisz, czy nie lubisz. Atakuj wtedy, gdy rzeczywistość do tego zmusi, bo jeśli nie - to należy obiektywnie pochwalić.

PS. Jeśli po prostu nie zrozumiałeś co miałem na myśli, to skończmy tę dyskusję w tym momencie i popiszę sobie z kimś innym, jak masz zamiar atakować mnie personalnie.

0 △|▽


    Komentarze (6):


    CorAngar
    10 lipca 2014, 01:54

    <śmiech> I co Ci ta Unia Europejska dała xDDDDDDDD ? Wymogi, wymogi, wymogi, wymogi, wymogi, kary, kary, kary, kary. Chyba o niczym nie zapomniałem?

    Skoro tak krytykujesz UE, to dlaczego jesteś przeciwny jedynej partii uniosceptycznej która ma niewiele, ale jednak ma do powiedzenia?

    I tak z czystej ciekawości na jaką partię głosowałeś w ostatnich wyborach?

    0 △|▽


      Jose de Tuasi
      10 lipca 2014, 01:59

      Przewiduję 2 opcje:

      - PiS, bo "też jest uniosceptyczny"

      - Nie poszedłem w ogóle.

      Zgadłem?

      0 △|▽


        Elsi
        10 lipca 2014, 02:58

        Jose de Tuasi odpowiedział Ci na to pytanie. Nie głosowałem na żadną. Nie jest to obowiązek, a tylko przywilej.

        Skoro tak krytykujesz UE, to dlaczego jesteś przeciwny jedynej partii uniosceptycznej która ma niewiele, ale jednak ma do powiedzenia?

        Nie odpowiada mi pod innymi względami. Choć nie mówię, że jest najgorsza.

        //

        0 △|▽


          Jose de Tuasi
          10 lipca 2014, 11:12

          A pod jakimi, jeśli można wiedzieć? :)

          0 △|▽


            Elsi
            10 lipca 2014, 14:36

            Po pierwsze nie jestem zwolennikiem prawicy, tak jestem za komunizmem. Każdy ma przecież prawo do własnych poglądów. Jeżeli bardzo chcesz, to mogę Ci otwarcie wypisać co nie podoba mi się w tym nie podoba.

            //

            -1 △|▽

            • Latorośl (-1): Brak żadnej wiedzy i głupota

            Squaer
            10 lipca 2014, 21:42

            Popieram w 10000000000000%

            0 △|▽