Dlaczego jestem zwolennikiem monarchii

7 lipca 2014, 19:10 · Sjegvar

Dlaczego jestem zwolennikiem monarchii?

1. Władca ma pewność ciągłości władzy i skarb państwa jest także jego, więc nie występuje zjawisko defraudacji, bo nie okradałby siebie samego.

2. Jest gwarancja stabilnych rządów, co gwarantuje dynastia, nie ma żadnej niestabilności czasowej przez zmiany frontów, polityki (np. nagle po partii liberalnej przejmuje władzę partia protekcjonistyczna i rynek wywrócony do góry nogami).

3. Nawet jeśli trafi się władca słaby i nie odpowiedni, to jest prawie pewne (a na pewno w dzisiejszych czasach) że obalą go w wyniku przewrotu pałacowego, obywatele się zbuntują przeciw niemu albo po prostu nastąpi po nim dobry władca. O wiele większa szansa na to jest w przypadku dynastii gdzie dzieci edukuje się niemal od urodzenia na poziomie, za to w przypadku demokracji ZWYKLE mamy bałwanów, którzy obronili po prostu magisterkę i jakoś wkitrali się do parlamentu.

Monarchia konstytucyjna z rozbudowanym systemem referendalnym to najlepsza i najstabilniejsza opcja, moim zdaniem.

0 △|▽


    Komentarze (15):


    Killeras
    7 lipca 2014, 19:13

    @Thomas Ward:

    Mówicie o Libertarianach czy o Demokracji Bezpośredniej, która w wyborach do PE zebrała sporo głosów jak na taką malutką partię.

    0 △|▽


      Sjegvar
      7 lipca 2014, 19:16

      W Grecji była krótki czas przed upadkiem kraju demokracja bezpośrednia. ;-)

      Potem już na szczęście nikt nie próbował.

      Z kolei w USA masz "demokrację rojalistyczną". Niby przedstawiciele są wybierani, ale prezydent ma większość możliwych przywilejów więc można go przyrównać do króla (i medialnie też odgrywa taką reprezentacyjną rolę). Można powiedzieć że monarchia elekcyjna, tyle że przez cały naród. ;)

      I z reguły to wychodziło Ameryce na dobre, chyba że zdarzały się buraki jak Bush albo socjaliści jak Obama.

      0 △|▽


        Jose de Tuasi
        7 lipca 2014, 19:51

        Grecja upadła nie przez demokrację bezpośrednią ale głupie prawa i przywileje. Takie jak to, że jak tankowałeś na jakiejś stacji, to dostawałeś zwrot połowy kosztów to jeszcze dostałeś za darmo obiad.

        Ok - ludzie ustanowili takie prawa (w końcu to demokracja bezpośrednia). Dlaczego? Bo KAŻDY ma prawo głosu. Kilku mądrych ludzi powiedziało, że tak nie można ale stu innych ich przegłosowało.

        Amerykański system prezydencki jest dobry. Prezydent tam od czegoś jest. A nie jak w Polsce - do przecinania czerwonych wstęg i wieszania orderów.

        0 △|▽


          Killeras
          7 lipca 2014, 20:00

          Skąd wziąłeś info, że w Grecji była demokracja bezpośrednia? Tam była demokracja parlamentarna(czyli to co u nas) i od 40 lat rządziła partia socjalistyczna i centrowa...

          0 △|▽


            Józef K
            7 lipca 2014, 20:42

            Mi to wygląda jakby mówił o Starożytnej Grecji.

            @Jose:

            Bo nasz ustrój zakłada funkcję prezydenta w formie praktycznie reprezentatywnej. Realną władzę sprawuje premier - kwestia nazwy. Jedyną prawdziwą możliwością jest weto prezydenckie, ale tak naprawdę i tak żaden prezydent go nie używa, a nawet jak używa, nie sprawia to problemu parlamentowi, w którym z reguły jest koalicja co najmniej 1/2.

            0 △|▽


              Jose de Tuasi
              7 lipca 2014, 21:16

              Ja? To ktoś wyżej powiedział, że bezpośrednia. Co nie zmienia faktu, że Grecja upadła nie przez ustrój ale - jak wspomniałem - przez przywileje.

              @Kijaszek Podbipięta:

              No właśnie. Jak dla mnie obecny Prezydent jest bez sensu. Szkoda trochę.

              0 △|▽


                Thomas Ward
                7 lipca 2014, 21:28

                Oni mieli razem w wyborach koalicję, jeszcze oprócz tej dwójki byli Piraci. A mówimy o właściwej Partii Libertariańskiej.

                0 △|▽


                  Sjegvar
                  7 lipca 2014, 21:32

                  @Killeras:

                  Chodziło mi o starożytne polis.

                  0 △|▽


                    Killeras
                    7 lipca 2014, 21:49

                    Sjegvar mówił o polis, a Jose de Tuasi o współczesnej Grecji. Namieszaliiiii.

                    @Kijaszek Podbipięta:

                    BTW. U nas prezydent nie ma władzy, bo specjalnie pozbawili to stanowisko mocy, bo Piłsudski mógł je dostać, a to nie podobało się sporej grupie polityków wtedy.

                    @Sjegvar:

                    No to w starożytności mieli demokrację bezpośrednią i Ateny rozwijały się najlepiej w tym rejonie, więc nie wiem dlaczego akurat w tym widzisz upadek. Grecja padła przez konflikty wewnętrzne, bo Sparta, Ateny i reszta polis nie mogła się dogadać, gdy zaatakowali Rzymianie, ale gdyby nawet się zjednoczyli pewnie większych szans, by i tak nie mieli, bo Rzym rozrósł się już wtedy i przeważał militarnie nad małym górzystym państewkiem.

                    @Thomas Ward:

                    Partia Libertariańska nie ma podobnego programu jak Korwin? No może bez tej monarchii, o której ostatnio jakoś milczy pan w muszce.

                    0 △|▽


                      Jose de Tuasi
                      7 lipca 2014, 23:53

                      Hah. Dokładnie tak, my bad.

                      Wracając do tematu.

                      Czy nie czujecie czasami, że to wszystko, co się dzieje w świecie polityki nie jest z góry ustalone? Że ktoś ciągnie za sznurki? Tylko kto? Jak dla mnie, są to osoby potężniejsze nawet od Putina.

                      0 △|▽


                        Woodrow Wilson
                        8 lipca 2014, 08:33

                        Skull&Bones, Bilderberg, Illuminaci, Komisja Trójstronna, co większe loże masońskie, pewne rody bardzo przedsiębiorczych ludzi. W dużej mierze to te takie większe. Jak widać tych grup próbujących skonstruować rząd światowy jest dość dużo, więc ich wpływy się nawzajem równoważą.

                        Ale przypominam jednocześnie, iż ten temat to nie dyskusja nad tym, kto pociąga za sznurki (bardzo przedsiębiorczy ludzie), tylko - rzeczowe rozmowy o polityce, która się dzieje tu i teraz.

                        0 △|▽


                          Killeras
                          8 lipca 2014, 09:42

                          Lepiej wierzyć w masonów i wielki światowy spiseq, bo tak jest łatwiej. Coś im to zawoalowane przejęcie kontroli nad światem nie wychodzi jeśli wszyscy o nich wiedzą. Nawet takie Killerasy i Greile z forum gry dla pięciolatków. ;_;

                          BTW. Widzieliście ten obrazek? Data 9/10 to w ułamku dziesiętnym 0,81(81), a ósma litera alfabetu to H, a pierwsza A, czyli to nieskończony ciąg hahhahahahahahahahahhahaha. Przypadeq? Nie sondze.

                          0 △|▽


                            Woodrow Wilson
                            8 lipca 2014, 10:47

                            "więc ich wpływy się nawzajem równoważą."

                            Ale ziomek czytaj może co x D

                            Koniec końców historia świata to jedna wielka historia spisków, które raz się udawały, a raz nie.

                            Zresztą o czym my mówimy, i tak za wszystkim stoją żydzi. x DD

                            Zjednoczenie prawicy pod berłem PiS. Co o tym sądzicie?

                            0 △|▽


                              Thomas Ward
                              8 lipca 2014, 11:20

                              Ma całkiem podobny, ale ma on kilka dość istotnych różnic a także jest zbudowany o inne podłoże ideologiczne.

                              0 △|▽


                                Jose de Tuasi
                                8 lipca 2014, 12:10

                                PiS nie jest prawicą. To, że są konserwatywni nie oznacza, że od razu prawica. Sam sojusz nie jest groźny. Nie ma się czego obawiać.

                                0 △|▽